Mieszkanie

Mieszkanie

Spójny plan mieszkania powinniśmy mieć jeszcze przed rozpoczęciem wszystkich prac. Przełoży się to na czas realizacji oraz nasze zadowolenie z uzyskanych efektów. Warto dokładnie przemyśleć wszystkie detale i skupić się na zgraniu ich ze sobą. Zwłaszcza jeśli zależy nam na estetyce wnętrz. Poszczególne pomieszczenia powinny tworzyć spójną całość. Z tego powodu warto wiedzieć jak urządzić mieszkanie, aby prezentowało się jak najlepiej. Stosowanie podstawowych zasad może znacznie ułatwić nam pracę już na początkowym etapie. Oczywiście ogromne znaczenie ma ułożenie mebli w przestrzeni. Warto dbać tu o wygodę. Będziemy to szczególnie odczuwać w trakcie codziennego funkcjonowania. Z uwagi na to należy dobrać całe wyposażenie do indywidualnych potrzeb. Szczególnie jeśli zamierzamy inwestować w produkty wysokiej jakości. Należy upewnić się, że spełnią nasze oczekiwania. Nie powinniśmy przesadzać z ilością elementów. Może to znacznie ograniczyć przestrzeń, jaką dysponujemy. W wielu przypadkach najlepszym wyborem jest minimalizm. Szczególnie jeśli pomieszczenie jest dość małe. Należy wtedy postawić na wielofunkcyjne meble, które zapewnią nam wygodę. Kolejna kwestia to oczywiście kolorystyka. Przy pomocy barw jesteśmy w stanie wiele zmienić. Nadają konkretnego klimatu całemu mieszkaniu. Podstawą jest wybranie między ciepłymi a chłodnymi odcieniami. Warto być w tej kwestii konsekwentnym. Szczególnie jeśli zależy nam na spójności wszystkich pomieszczeń. Jest to bardzo prosta metoda, ale pozwala wszytko do siebie dopasować bez nadmiernych ograniczeń. Możemy dobierać dowolne barwy. Istotne jedynie jest, aby zadbać o ich odpowiednią tonację. Przy małych pomieszczeniach warto postawić na jasne odcienie. Szczególnie dobre sprawdzą się pastele. W połączeniu z bielą będą wyglądać idealnie. Równocześnie znacznie rozświetlą pokój i sprawią, że będzie wydawał się znacznie większy. Warto umiejętnie stosować tą zasadę i nie ograniczać się jedynie do ścian. W kwestii podłóg oraz mebli również powinniśmy o to zadbać. Tylko w taki sposób uzyskamy zadowalający efekt. Dodatki nie muszą wcale kontrastować z całą resztą wyposażenia. Powinny stanowić jedynie subtelne dopełnienie. Z tego powodu znacznie lepiej sprawdzą się tu stonowane barwy. Dużo elegancji doda złoto oraz srebro. Korzystniej jednak jest zdecydować się na jeden większy element niż ogromną ilość mniejszych. O wiele łatwiej rozplanujemy ozdoby w przestrzeni i odpowiednio je ułożymy. Zachowanie harmonii powinno być dla nas najważniejsze. Szczególnie jeśli zwracamy uwagę na detale. Wszelkie kontrasty mogłyby wyglądać dość niekorzystnie. Lepiej jest dopasowywać do siebie zbliżone barwy. Jeśli chodzi o meble warto zdefiniować jaki styl chcemy uzyskać. Od tego zależy konkretny model jaki powinniśmy wybrać. Możemy postawić tu również na surowce wysokiej jakości. Zazwyczaj wpływa to na wygląd całego produktu oraz jego wytrzymałość. Warto wydać więcej pieniędzy i mieć pewność, że dana rzecz posłuży nam przez wiele lat i będzie prezentować się doskonale.

Ciekawe pomysły na pakowanie prezentów

Ciekawe pomysły na pakowanie prezentów

Wiele jest takich okazji, z powodu których chcemy obdarowywać swoich bliskich najwspanialszymi prezentami. Zawsze wręczamy je im w momencie, gdy obchodzą swoje urodziny lub imieniny, kupujemy je ze względu na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, a czasem z ich pomocą wyrażamy swoją wdzięczność lub uczucia. Lubimy obdarowywać innych, jednak często mamy spore trudności z wybraniem dla bliskich odpowiednich prezentów. Nie jest natomiast ważne to, co rzeczywiście im wręczymy, ale to, jak to opakujemy. Bo wbrew pozorom estetyczne i wartościowe opakowanie może podwyższyć atrakcyjność samego podarunku. Zwłaszcza, gdy wykonamy je zupełnie samodzielnie.

Jak pakować prezenty? Gdybyśmy chcieli zrobić to w sposób najzwyklejszy i najszybszy, musielibyśmy umieścić swój prezent w zwykłej papierowej torebce. Kupimy ją w każdym supermarkecie, sklepie z artykułami papierniczymi oraz w punktach zajmujących się sprzedażą gadżetów i drobnych przedmiotów. Ceny torebek papierowych wahają się od trzech do nawet kilkudziesięciu złotych. Im bardziej renomowany jest sklep, tym więcej płacimy za jego produkty, choć wcale nie są one lepsze jakościowe – bo jakiej to jakości można oczekiwać od kawałków sklejonego papieru. Torebki zazwyczaj traktujemy jednak jak produkty wielokrotnego użytku. Otrzymujemy w nich prezenty od swoich znajomych, a następnie, gdy sami udajemy się do kogoś na urodziny, ponownie wrzucamy do nich podarunki i przekazujemy je dalej. Musimy tutaj uważać, aby nie popełnić gafy. Niejednej osobie zdarzyło się bowiem otrzymać prezent w tej torebce, którą sama komuś kiedyś podarowała.

Możemy natomiast dowiedzieć się, jak pakować prezenty, aby uniknąć tych nieprzyjemnych i dość żenujących sytuacji. Zamiast lecieć do sklepu po papierową torebkę bądź szukać jej w głębi swoich szaf i komód, poszperajmy po całym domu i odnajdźmy w nim zwykły kartonik. Na pewno trzymamy w piwnicy lub garażu wiele opakowań po nowych butach, ubraniach lub sprzętach elektronicznych. Zbierzmy je wszystkie i następnie przyłóżmy do nich swój prezent, sprawdzając, w którym pudełku bez trudu się on pomieści. Umieśćmy go w nim i przykryjmy dodatkową warstwą miękkiej bibuły lub lekkiego materiału, aby nie uszkodzić go w trakcie transportu. Do środka możemy dorzucić jeszcze kilka czekoladek, bombonierkę lub kartkę z życzeniami, a następnie zamknąć je i rozpocząć ozdabianie. Oklejmy cały kartonik sztywnym i nieprzezroczystym papierem, przymocowując go do jego ścianek z pomocą taśmy dwustronnej. Podobnie postąpmy z wieczkiem i zastosujmy na nim ten sam papier lub obklejmy je innym materiałem, aby całość prezentowała się oryginalniej. Możemy jeszcze przewiązać swoje pudełeczko błyszczącą wstążką i na jej środku umieścić kolorową kokardkę. Tak przygotowane opakowanie spodoba się każdemu solenizantowi!

Opakowania na różnorodne prezenty przygotujemy niewielkim kosztem – stworzymy je z tych rzeczy, które i tak mamy w swoich domach, a z których w ogóle nie korzystamy. Będą mieć one ogromną wartość i na pewno przypadną do gustu wszystkim naszym bliskim.

Jak doładować konto Orange?

Jak doładować konto Orange?

W dzisiejszych czasach oferta operatorów sieci komórkowych, w przypadku telefonów z doładowaniami, jest bardzo bogata. Orange – jeden z operatorów często oferuje rożne nowe promocje, oferty. Zatem posiadanie telefonu na kartę ma swoje zalety, ale co oczywiste również pojawiają się wady. Telefony na kartę mają naprawdę wiele zalet i z łatwością można je wymienić. Do plusów korzystania z telefonów na kartę zaliczymy między innymi:
– różnorodność dostępnych ofert, pakietów – w zależności od tego, co kto potrzebuje, każdy znajdzie coś idealnego dla siebie,
– bardzo łatwy dostęp do serwisów oferujących doładowania telefonów w wygodny sposób, przez Internet, z dostępem również do różnych zniżek, promocji,
– brak bezpośredniego przywiązania do operatorów sieci komórkowej.

Do minusów natomiast możemy zaliczyć:-
– konieczność pamiętania o regularnych doładowaniach,
– konieczność sprawdzania, kontrolowania stanu konta.

Częstokroć to właśnie konieczność doładowań konta, zniechęca ludzi do telefonów na kartę. Jednak telefonie komórkowe wychodzą na przeciw i oferują wiele możliwości doładowywania konto, zasilania w środki pieniężne. Na przykład Orange daje do wyboru swoim klientom następujące możliwości doładowań. Zapytacie zatem jak doładować konto Orange. Wśród dostępnych możliwości wyróżniamy między innymi:
– doładowanie za pomocą kodu 14-cyfrowego – kod doładowujący jest dostępny w formie zdrapki lub tez w formie wydruku i możemy go zakupić w każdym sklepie, kiosku. Aby skorzystać z właśnie tej metody, należy na klawiaturze swojego telefonu wpisać następujący kod:
*125* 14-cyfrowy kod# a potem wybrać symbol zielonej słuchawki.
– doładowanie poprzez połączenie z numerem 500 – możliwość doładowania telefonu dzwoniąc pod numer *500, jednak ta metoda ma jena małą wadę, a mianowicie jest to jednak płatna opcja i czasochłonna,
– doładowanie przez Internet, z konta bankowego – warunkiem skorzystania z tej metody jest oczywiście fakt posiadania konta bankowego lub też karty płatniczej, jednak jest to bardzo szybka i wygodna opcja, dzięki takim doładowaniom możemy również zyskać dodatkowe środki – nawet dodatkowe 30% od doładowania,
– doładowanie za punkty PAYBACK, bez wydawania pieniędzy,
– doładowanie konta przy pomocy środków zebranych w Skarbonce, jednak warunkiem tu jest posiadanie w Skarbonce minimum 5 złotych,
– doładowanie z bankomatu – polega na tym, że na ekranie bankomatu musimy wybrać opcję usługi GSM lub też inne usługi, a następnie powinniśmy postępować zgodnie z wyświetlaną instrukcją,
– doładowanie telefonu na kartę, poprzez zadzwonienie z telefonu stacjonarnego na jeden ze specjalnych numerów,
– doładowanie poprzez terminal płatniczy – takie doładowania elektroniczne są dostępne w na prawdę wielu punktach sprzedaży, tak pozyskane środki, wpłyną na konto w trybie online.

Jak widzimy mamy na prawdę bardzo dużo możliwości doładowań konta. Orange oferuje swoim klientom różne sposoby, i teraz tylko od nas zależy, z której opcji skorzystamy, która opcja będzie dla nas najlepsza i najwygodniejsza w danej chwili.

Strojenie gitary

Strojenie gitary

Każdego dnia ludzie w różnym wieku, od tych najmłodszych do tych dojrzalszych, rozpoczynają swoją przygodę ze światem dźwięków. Dostęp do instrumentów zarówno ekskluzywnych, jak i przeznaczonych dla debiutantów jest powszechny, a ich wybór olbrzymi. Nie od dzisiaj wiadomo, że największą popularnością wśród fanów wszelakiej muzyki, od ciężkiego rocka po łagodne indie, cieszą się gitarzyści. Nic więc dziwnego, że wielu świeżo upieczonych adeptów sztuk muzycznych wybiera właśnie gitarę na swój pierwszy (czasami jednocześnie ostatni) instrument.
Jaka to gitara?
Po zakupie odpowiedniego dla siebie sprzętu i naładowaniu się pozytywną energią nie możemy od razu rozpocząć nauki gam i standardów bluesowych, musimy zacząć od bardziej elementarnych rzeczy. Te bardziej elementarne rzeczy to nastrojenie swojego instrumentu. Jednak jak nastroić gitarę? To zależy. Zależy od rodzaju instrumentu i strojenia, które chcemy osiągnąć. Często debiutanci czują się zależni od bardziej doświadczonych muzyków, którzy stroją ich instrumenty, jednak nie jest to potrzebne.
Gitary dzielą się na parę rodzajów. Mamy gitarę akustyczną i klasyczną, obie z drewnianymi pudłami rezonansowymi, z tą różnicą, że struny gitary klasycznej są nylonowe natomiast akustycznej stalowe. Oprócz nich gitara elektryczna i basowa, różnice między tymi dwiema to grubość, strojenie i ilość strun (gitara elektryczna posiada sześć cienkich strun a basowa cztery grubsze). Wśród wymienionych gitar akustyczna oraz basowa może występować zarówno w wersji zasilanej prądem jak i akustycznej.
Strojenie ze słuchu
Żeby nastroić gitarę klasyczną i akustyczną możemy wykorzystać dwa standardowe sposoby. Jeden z nich to strojenie ze słuchu. W tym wypadku najlepiej jest znaleźć wirtualne pianino i grać kolejne dźwięki, do których chcemy nastroić struny. Jeśli dźwięki wirtualnego pianina sprawiają trudności zawsze możemy skorzystać z filmu na youtube, na którym usłyszymy dźwięki prawdziwej gitary. W tym momencie trzeba przypomnieć, które struny są przypisane, do których dźwięków w standardowym stroju E. Idąc od najgrubszej struny na samej górze mamy dźwięk E (najniższy), następnie A na piątej , D na czwartej, G na trzeciej, B na drugiej (w Polsce dźwięk B czasem jest notowany jako dźwięk H) i w końcu E na pierwszej. W zależności od tego jakie brzmienie chcemy uzyskać możemy obniżać bądź podwyższać strój.
Stroiki elektryczne
Jeśli strojenie ze słuchu sprawia nam problem, bądź jeśli posiadamy gitarę elektryczną czy basową, zawsze możemy wspomóc się stroikiem elektrycznym. Przy gitarach elektrycznych korzystanie ze stroika jest wyjątkowo proste i nie powinno sprawić problemu nawet początkującym muzykom. Wystarczy podłączyć instrument i uderzać kolejne struny a stroik automatycznie pokaże nam w jakim stroju aktualnie jest strun (pamiętajmy, że w przypadku gitary basowej dźwięki w standardowym stroju E to, idąc od najgrubszej struny, E, A, D i G). Gitarę klasyczną również jesteśmy w stanie nastroić takim stroikiem, jeśli ma wbudowany mikrofon, reguła jest taka sama jak przy gitarze elektrycznej.

Sposoby na wykonanie i wykorzystanie stożka

Sposoby na wykonanie i wykorzystanie stożka

Rodzice często chcą uszczęśliwić własne dzieci, a robią to na bardzo różne sposoby. Fundują im modne ubrania, przybory szkolne, a także ciekawe wycieczki. Poza tym wydają również pieniądze na nowe zabawki, których dziecko często nie potrzebuje, a o które z ogromnym zaangażowaniem prosi. Przy tym ostatnim nie rzadko są w stanie poświęcić znaczną sumę, aby ich dziecko „miało się czym bawić”. Jest to założenie często mylne, ponieważ dzieci wykazują często zainteresowanie najprostszymi rzeczami codziennego użytku. Do tych ostatnich możemy zaliczyć przedmioty takie jak: przybory kuchenne, buty, meble czy butelka z napojem. Powyższy błąd popełniają najczęściej rodzice zapracowani, którzy pochłonięci pracą zawodową chcą wynagrodzić swoim pociechą nieobecność poprzez spełnianie ich zachcianek. O wiele lepszym i tańszym sposobem jest poświęcenie dziecku chwili uwagi i zorganizowanie najprostszych zabaw z użyciem codziennych akcesoriów między innymi papieru. Przy czym warto wykorzystać wiedzę jeszcze ze szkoły, przydatne przy tym będzie wykorzystanie podstawowych figur geometrycznych. Może wielu zastanawia się jak zrobić stożek? Jest to kształt bardzo łatwy w wykonaniu oraz posiada wiele zastosowań. Aby wykonać stożek należy luźno zwinąć kartkę papieru, „zamykając” przy tym otwór z jednej strony, wzdłuż krótszego lub dłuższego boku na wzór lejka. W ten sposób powstaje jakby przestrzenna wersja trójkąta, którą można spożytkować w zabawach z naszą pociechą na wiele różnych sposobów. Jedyne co nas ogranicza w tym względzie to własna kreatywność. A więc lepszym pytaniem nie jest to jak zrobić stożek, ale na jakie sposoby można go wykorzystać. Pierwszym pomysłem jest stworzenie czapki na kształt wróżki lub innej postaci z bajki w przypadku chłopców. Takie nakrycie głowy można w dowolny sposób ozdobić, pobudzając tym samym kreatywność. Innym sposobem wykorzystania jest stworzenie w ten sposób „rogu” na różne słodkości. Podobna tradycja istnieje w krajach Europy Zachodniej, gdy dziecko po raz pierwszy udaje się do szkoły. Rodzice wówczas dają mu w prezencie taki „rożek” wypełniony słodyczami oraz nowymi przyborami szkolnymi. Można pomyśleć o podobnym prezencie, ponieważ jest to sposób na jego urozmaicenie. Tak naprawdę ile osób tyle pomysłów na wykorzystanie tej figury geometrycznej. Można więc także ozdobić stożek na kształt zwierzątka czy potwora, które dziecko samodzielnie ozdobi i będzie mogło postawić sobie na biurku. Jest także możliwość pomalowania ich w inny sposób i udekorowaniu w ten sposób pokoju, a także zbudowania toru przeszkód. Dziecko będzie mogło omijać przeszkody w slalomie lub na inne sposoby. Warto zawsze zachęcać swoją pociechę do twórczego myślenia oraz pobudzać w niej kreatywność. Tym samym rozwijając swoje umiejętności manualne. Poza tym tak spędzony czas nie tylko rozwija, ale i tworzy pozytywne relacje z rodzicem. Takie działania dziecko zapamięta na długo, ponieważ czas spędzony razem jest niezwykle cenny w rozwoju dziecka, szczególnie młodszego.

Jak zrobić stroik świąteczny?

Jak zrobić stroik świąteczny?

Mimo iż wciąż mamy środek jesieni i mało kto myśli o świętach, nadejdą one szybciej, niż myślimy. Już za niecały miesiąc w sklepach i marketach zaczną pojawiać się pierwsze dekoracje bożonarodzeniowe, po które sami na pewno dość prędko sięgniemy i zaczniemy ozdabiać nimi swoje domy. Pragniemy wytworzyć w nich zawsze wspaniałą świąteczną atmosferę, dzięki której spożycie nawet zwykłej kolacji wigilijnej stanie się dla wszystkich niezwykłym przeżyciem. Szukając najatrakcyjniejszych dekoracji tego rodzaju, na pewno natkniemy się na wiele stroików świątecznych, które być może prezentują się imponująco, ale kosztują tak wiele, że często szkoda nam jest wydać na nie jakiekolwiek pieniądze. Gdybyśmy natomiast wiedzieli, jak zrobić stroik świąteczny, przygotowalibyśmy z niego bardzo osobistą dekorację i wcale dużo byśmy za nią nie zapłacili. Nauczmy się tworzyć takie ozdoby i kreujmy je wspólnie z całą rodziną. Dla wszystkich będzie to wspaniała zabawa i przy okazji pretekst do spędzenia razem przyjemnego czasu.

Na samym początku wybierzmy podstawę dla naszych bożonarodzeniowych ozdób. Główną ich część powinny wypełniać rośliny – gałązki iglastych drzewek, które możemy pozyskać zupełnie za darmo. Przejdźmy się po swoim domu czy mieszkaniu, zajrzyjmy do swojego ogródka lub udajmy się na wycieczkę do pobliskiego lasu. Szukajmy najatrakcyjniej prezentujących się drzewek i patrzmy, czy przypadkiem tuż pod nimi nie znajdziemy samotnie leżących gałązek. Możemy zabrać je ze sobą do domu i stworzyć z nich główną bazę dla naszych stroików. Wspaniale uzupełnią je także zwykłe szyszki, których na pewno mamy mnóstwo w swoim ogrodzie, orzechy włoskie, żołędzie widywane na ulicach i chodnikach oraz rajskie jabłuszka. Przejrzyjmy także kartony ze wszystkimi ozdobami wieszanymi na choinkach i wyciągnijmy z nich kilka mniejszych bombek, kokardek lub wstążek. Przygotujmy sobie wszystkie te drobne elementy, które według nas samych świetnie komponowałyby się z zieloną roślinnością.

A jak zrobić stroik świąteczny z przygotowanych już artykułów? Zacznijmy od połączenia samych gałązek. Przytnijmy je na określoną długość i złączmy ze sobą sznurkiem lub gorącym klejem. Możemy też przymocować je do siebie zwykłym drutem, który tutaj może sprawdzić się najlepiej. Następnie umieśćmy na gałązkach szyszki w taki sposób, aby ich główki były skierowane do sufitu. Przyklejmy je do gałązek lub po prostu zwiążmy je z nimi wstążką, uważając na to, aby nie była ona zauważalna. Następnie zacznijmy ozdabiać całą swoją podstawę. Obsypmy gałązki sztucznym śniegiem lub posypmy je brokatem. Możemy także umieścić między nimi większą świeczkę albo kilka mniejszych świeczek, by podczas mroźnych wieczorów móc je zapalić i wykreować w swoim domu prawdziwie świąteczną atmosferę. Kombinujmy z najróżniejszymi zestawieniami i nie ograniczajmy się w żadnym stopniu – jeśli mamy ochotę przyczepić do swojego stroika kilka bombek, po prostu to zróbmy. Ozdoby nie muszą być wcale perfekcyjnie. Te przygotowane własnoręcznie, nawet nieidealne, zawsze będą się nam podobać najbardziej.

Jak korzystać z sauny?

Jak korzystać z sauny?

Wszyscy powinniśmy sobie pozwolić od czasu do czasu na błogi, beztroski i niezwykle przyjemny relaks. Pracując całe dnie od rana do wieczora zwykle nie znajdujemy nawet tej krótkiej wolnej chwili, jaką moglibyśmy poświęcić na przeczytanie kilku stron ukochanej książki czy obejrzenie serialu w gronie rodziny. Powinniśmy to sobie zrekompensować w trakcie weekendu, który zazwyczaj spędzamy wszyscy w swoich domach. Tym razem przeznaczmy go na zajęcie się niezwykle odprężającą aktywnością. Odwiedźmy gabinet spa wyposażony w relaksujące sauny i spędźmy w nich trochę czasu, aby odprężyć i ciało, i umysł.

Jak korzystać z sauny? Wbrew pozorom nie jest to takie proste. Osoby regularnie chodzące do tego typu miejsc znają już wszystkie magiczne „rytuały” związane z relaksowaniem się w saunach, jednak jeśli sami jesteśmy w tej dziedzinie ludźmi początkującymi, musimy się wszystkiego najpierw nauczyć. Przede wszystkim zapoznajmy się z różnymi rodzajami saun. Do wyboru mamy zwykle: sauny suche (nazywane inaczej fińskimi), sauny parowe oraz sauny na podczerwień. Do każdej z nich najlepiej się udać późnym wieczorem. Przebywając w bardzo ciepłym pomieszczeniu, możemy się oczywiście rozluźnić, ale jednocześnie delikatnie obciążamy i męczymy swoje ciało, dlatego gdybyśmy udali się do sauny z samego rana, później mogłoby się nam pracować znacznie ciężej. Niech to będzie dla nas zakończenie dnia pełnego wrażeń. Już kilkunastominutowa sesja w saunie idealnie przygotuje nas do snu i wieczornego wypoczynku, który będziemy kontynuować już w swoim domu.

Zanim udamy się do sauny, zjedzmy mały i lekki posiłek. Nigdy nie chodźmy do niej z pustym żołądkiem, gdyż zwiększymy swoje ryzyko omdlenia lub zasłabnięcia. Nie powinniśmy też korzystać z saun, gdy jesteśmy totalnie przejedzeni, ponieważ nasz organizm tuż po posiłku będzie zajmować się trawieniem pokarmów, przez co może negatywnie zareagować na zmianę otoczenia. Do saun nie chodzi się też raczej tuż po cięższym wysiłku fizycznym. Mimo iż wizja odpoczynku w ciepłym miejscu może nas niejednokrotnie skusić, gdy tylko wyjdziemy z siłowni, nie powinniśmy jej ulegać – zazwyczaj ma to katastrofalne skutki. Przed samym wejściem do sauny pamiętajmy natomiast o tym, by dokładnie umyć swoje ciało i osuszyć je miękkim ręcznikiem. Zmieńmy też swoje obuwie i owińmy się ręcznikiem, jeśli krępuje nas siedzenie nago przy innych obcych ludziach. Gdy już będziemy planowali opuścić swoją saunę, przetrzyjmy miejsce, na którym wcześniej siedzieliśmy. Pozostawmy saunę taką, jaką sami chcielibyśmy ją widywać.

Teraz wiemy już, jak korzystać z sauny, dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak tylko udać się do niej w najbliższym czasie. Bardzo szybko przekonamy się sami, że wizyty w takich miejscach mogą zapewnić nam wiele dobrego. Pod wpływem bardzo wysokich temperatur nasze ciało zacznie wydzielać sporą ilość potu, wraz z którym z naszego organizmu zostaną usunięte liczne toksyny. Oczyścimy się od środka i od razu poczujemy się lepiej – zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

Palcówka – Roznieć ogień między udami ukochanej

Palcówka - Roznieć ogień między udami ukochanej

Gra wstępna jest najważniejszym elementem udanego pożycia seksualnego. Jeżeli potrafisz doprowadzić swoją kochankę do ekstazy jeszcze zanim przeszedłeś do konkretów, możesz stać się obiektem westchnień mimo niewyróżniającego się przyrodzenia czy bez fantastycznej techniki ruchów posuwisto-zwrotnych.
Grę wstępną można podzielić na kilka istotnych elementów, jednak teraz chcielibyśmy się skupić na najważniejszej części operacji. Jest nią palcówka. Wiedząc jak zrobic palcowke będziesz mógł zepchnąć na dalszy plan nieumiejętne całowanie czy zbyt nachalne macanki.
Czym z definicji jest palcówka? Stymulacją części intymnych kobiety przy użyciu palca, bądź palców w celu wywołania podniecenia i uwolnienia płynów.
Pierwszą zasadą którą musisz pamiętać jest stopniowanie. Nie możesz rozpocząć od mocnego wciśnięcia palucha między nogi ukochanej. Musisz to robić stopniowo. Przyjdzie jeszcze czas na użycie mocniejszych środków.
Rozpocznij powoli, od dotknięcia warg sromowych, wyczuj je, jeżeli to Twój pierwszy raz z tą kobietą to wybadaj sytuację. Kwiat każdej kobiety jest niepowtarzalny, różnią się wielkością i kształtem. Wyczuj tzn. punkt G, czyli taki malutki guziczek w górnej części pochwy. W tym momencie kobieta może być jeszcze sucha, więc musisz to robić bardzo delikatne.
Gdy już odnajdziesz ten mały punkcik możesz przejść do działań. Rozpocznij od delikatnych ruchów okrężnych. Nie zapominaj wtedy o reszcie swojej partnerki, kombinacja palcówki i całowania sutków przyspieszy proces i zmniejszy prawdopodobieństwo niepowodzenia operacji.
Gdy wyczujesz że zaczynają wydobywać się płyny, to znak że czas przejść do fazy drugiej. Wydzielina z pochwy jest świetnym nawilżaczem, postaraj się go rozprowadzić po całej pochwie.
Parę minut już spędziłeś na badaniu anatomii swojej ofiary, więc powinieneś już wiedzieć gdzie znajduje się wejście do upragnionego ciepłego gniazdka, które jest Twoim głównym celem. Wsuń palec, ale tylko na wysokość paznokcia, nie chcesz przecież sprawić partnerce bólu. Bardzo szybko wyczujesz jak głęboko można się posunąć. Nigdy nie zaczynaj od próby wpakowania więcej niż jednego palca. Zostaw to sobie na wypadek konieczności użycia tajnej broni gdy okaże się że napięcie zeszło i dziewczynie zaczyna się trochę nudzić.
Kolejnym ważnym elementem jest miarowa i stabilna praca dłoni. Twoje ruchy muszą być pewne i jednostajne. Nie możesz przyspieszać i zwalniać gdy zmęczy Ci się ręka. Rozłóż siły tak by nie zwalniać ruchów, może to partnerkę rozproszyć. Możesz też robić to powoli, a przyspieszyć tylko w momencie kulminacyjnym. Dobrym elementem dodatkowym jest przejście z całowania sutków do całowania podbrzusza – kobiety to uwielbiają.
Jeżeli jest tak mokro że czujesz jak po dłoni wylewają się strumienie płynów to znak że kobieta jest gotowa do przejścia do fazy głównej czyli stosunku.
Oczywiście nie każda kobieta lubi być tak dopieszczana, zdarzą się takie co wolą gdy ograniczysz się tylko do pieszczenia „guziczka”, albo chcą by masować Jej same wargi. Musisz to z partnerką ustalić. Jeżeli jednak będzie to przygoda jednorazowa, a Ty zrobisz to według tej instrukcji to kochanka na pewno nie pomyśli że nie wiesz jak zrobic palcowke.

Kiedy wymieniać akumulator

Kiedy wymieniać akumulator

Bardzo dużo urządzeń, narzędzi czy pojazdów posiada pewien element, bez którego ciężko aby działały. Na przykład organizm ludzki potrzebuje pożywienia i napojów do poprawnego funkcjonowania. Zapalniczka potrzebuje specjalnego gazu i iskry, aby działać i wytworzyć ogień.
Często jest tak, że jedno nie potrafi działać bez drugiego. Tak samo jest w przypadku pojazdów z napędem silnikowym – spalinowym i elektrycznym. Każdy pojazd ma na swoim wyposażeniu akumulator o różnych pojemnościach – w zależności czy jest to mały motor czy jakaś ogromna jednostka z czterolitrowym turbodieslem.
Akumulator – tak bardzo niedostrzegalny w upalne dni. Praktycznie zawsze działa i pomaga uruchomić nam silnik. Napięcie podawane jest do świec żarowych, w przypadku diesla, które ogrzewają komorę sprężania i ułatwiają rozruch zimnego silnika. W przypadku jednostki benzynowej, akumulator napędza rozrusznik, a także gromadzi prąd, który jest używany następnie kiedy samochód nie porusza się. Dzięki temu mamy oświetlenie wnętrza, ogrzewanie, czy światła postojowe i możliwość słuchania muzyki z radioodtwarzacza. Bateria w naszym pojeździe nie jest niestety objęta dożywotnią gwarancja, a jej termin przydatności zależy w głównej mierze o producenta i jakości wykonania. Czasami winowajcą nienaładowanego akumulatora może być alternator, czyli swoista prądnica, która, podczas gdy silnik pracuje, wytwarza energię elektryczną i gromadzi ją w ogniwach. Załóżmy, że wszystko działa, idziemy rano do samochodu, aby jakoś dostać się do pracy czy szkoły. Przekręcamy kluczyk w stacyjce w pozycję zapłonu – jak do tej pory wszystko idzie zgodnie z planem – następnie włączamy rozrusznik – i klapa. Cisza. Nie jesteśmy w stanie nic zrobić, no chyba, że mamy zaradnego sąsiada, który zawsze ma przy sobie kable rozruchowe i pomoże nam podładować na szybko nasz akumulator.
Jak sprawdzić akumulator czy aby na pewno już jego żywot się kończy?
Na początek wystarczy zwykła obserwacja. Jeśli każdego poranka silnik uruchamia się bardzo ciężko – zwłaszcza zimą – to można się pomału martwić. Akumulator w ujemne temperatury traci około połowy swojej sprawności. Następnie dla upewnienia się, możemy zaopatrzyć się w miernik elektryczny – multimetr. Na wyłączonym silniku napięcie powinno wskazywać około dwanaście i pół woltów, a przy włączonym motorze i poprawnie działającym alternatorze powinno widnieć około 14 woltów.
Warto raz na cztery lub pięć lat wymienić akumulator na nowy, dobrej marki. Taki, który będzie trzymał nominalne napięcie i będzie podawał odpowiedni prąd rozruchowy. Serwis instalacji odpowiedzialnej za uruchomienie silnika trzeba robić przed każdą zimą lub przed jakimiś dłuższymi wyjazdami. Nie ma nic gorszego niż zawodny pojazd, którym mamy zamiar podróżować przez pół Europy lub nawet dostawać się nim codziennie rano do pracy. Wydać czterysta złotych raz na trzy-cztery lata to nie jest majątek, a daje nam poczucie pewności w okresie zimowym. Dbajmy o nasze pojazdy, zwłaszcza te starsze – nigdy nie wiadomo czy w przyszłości nie będą klasykami.

Przepis na biszkopt

Przepis na biszkopt

Jak upiec biszkopt?
To naprawdę proste. Sposobów jest setki, ale tylko kilka takich, które gwarantują, że ciasto będzie puszyste i miękkie. Oto przepis na to, jak upiec biszkopt, gwarantujący sukces kulinarny.

Przygotowujemy produkty:
5 średniej wielkości jajek
5 łyżek cukru
3 łyżki mąki tortowej
2 łyżki mąki krupczatki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:
Przed robieniem ciasta biszkoptowego włączamy piekarnik na 180 stopni C.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Przystępujemy do przyrządzania ciasta.
Do miseczki wsypujemy mąkę tortową, mąkę krupczatkę i proszek po pieczenia. Dokładnie mieszamy.
Rozdzielamy żółtka od białek. Białka wbijamy do większego naczynia, żółtka do małej miseczki.
Do białek wsypujemy cukier i ubijamy mikserem. Miksujemy na najwyższych obrotach do momentu uzyskania sztywnej piany. Dobrze ubita piana z białek po odwróceniu naczynia nie wycieka.
Do ubitej piany z białek dodajemy żółtka.
Miksujemy na najwyższych obrotach. Zalecam miksowanie przez taką ilość minut ile daliśmy jajek. Czyli 5 minut, gdy pieczemy biszkopt z 5 jajek; 6 minut, gdy pieczemy biszkopt z 6 jajek. Gdy jajka są gęste i dobrze ubite możemy dodawać wymieszane mąki z proszkiem.
Mąkę dodajemy powoli, małymi porcjami i miksujemy na małych obrotach. Można przesiać mąkę przez sitko. Wówczas napowietrzy się i unikniemy grudek.
Gdy wymieszamy całą mąkę z jajkami – mamy gotowy biszkopt.
Wylewamy ciasto na blachę wyścieloną papierem do pieczenia. Rozprowadzamy równomiernie po blaszce, żeby uniknąć „górek” i „dolin” i wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy na drugiej półce od dołu przez 30 minut.
UWAGA! Po wyjęciu upieczonego biszkoptu puszczamy blachę z ciastem z wysokości około 30 centymetrów na blat. Jest huk, ale uwierzcie mi, to gwarantuje, że biszkopt nie siądzie i będziecie mieli puszyste ciasto, a nie twardą i cienką podeszwę. Nie bójcie się. Nie zabijecie w ten sposób biszkoptu.
Biszkopt gotowy!

Możecie również upiec biszkopt w wersji bardziej fit. Jest to przepis na biszkopt, który nadaje się idealnie do ciast przekładanych, ponieważ jest puszysty i wysoki. Dlatego z powodzeniem przecinamy go na pół otrzymując dwa placki biszkoptu do przełożenia masą.

Przygotowujemy produkty:
6 średniej wielkości jajek
pół szklanki cukru
3 budynie śmietankowe (lub czekoladowe, jeżeli chcemy biszkopt czekoladowy)
1 łyżka mąki tortowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:
Zanim rozpoczniemy przygotowywanie ciasta biszkoptowego włączamy piekarnik na 180 stopni C.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Przystępujemy do przyrządzania ciasta.
Do miseczki wsypujemy mąkę tortową, budynie i proszek po pieczenia. Dokładnie mieszamy.
Rozdzielamy żółtka od białek. Białka wbijamy do większego naczynia, żółtka do małej miseczki.
Do białek wsypujemy cukier i ubijamy mikserem. Miksujemy na najwyższych obrotach do momentu uzyskania sztywnej piany. Dobrze ubita piana z białek po odwróceniu naczynia nie wycieka.
Do ubitej piany z białek dodajemy żółtka.
Miksujemy na najwyższych obrotach. Zalecam miksowanie przez taką ilość minut ile daliśmy jajek. Gdy jajka są gęste i dobrze ubite możemy dodawać wymieszaną mąkę z proszkiem i budyniami.
Mąkę dodajemy powoli, małymi porcjami i miksujemy na małych obrotach.
Gdy wymieszamy całą mąkę z jajkami wylewamy ciasto na blachę wyścieloną papierem do pieczenia. Rozprowadzamy równomiernie po blaszce.
Pieczemy na drugiej półce od dołu przez 30 minut.
UWAGA! Po wyjęciu upieczonego biszkoptu puszczamy blachę z ciastem z wysokości około 30 centymetrów na blat.
Biszkopt jest gotowy!