Jak schudnąć na twarzy?

Jak schudnąć na twarzy?

Spoglądasz w lustro i w żadnym wypadku nie jesteś zadowolony z tego, co w nim widzisz. Przede wszystkim nie podoba ci się twoja twarz – wygląda na mocno opuchniętą i po prostu grubą. Stosujesz różnego rodzaju kosmetyki do makijażu i z pomocą bronzera starasz się podkreślać swoje kości policzkowe i zarysowywać mocniejsze kontury twarzy, jednakże nawet te triki nie dają ci żadnych spektakularnych efektów. Jak schudnąć na twarzy raz a skutecznie? Czy da się to w ogóle zrobić?

Skoro twoja twarz jest opuchnięta i według ciebie zbyt pulchna, najprawdopodobniej zmagasz się po prostu z problemem nadwagi lub otyłości. Zauważ, że u osób szczupłych ten problem raczej nie występuje. Oczywiście możesz znać jakąś koleżankę, która chwali się niesamowicie zgrabną figurą, a mimo tego na twarzy jest okrąglutka jak pączek, jednak są to skrajne wyjątki, do których zapewne nie należysz. Zamiast więc rozpaczać nad swoją pulchną twarzą, zabierz się porządnie za odchudzanie. Ułóż swoją nową dietę i koniecznie się jej trzymaj. Postanów sobie, że przez najbliższe dwa miesiące nie weźmiesz do ust niczego słodkiego i nie spożyjesz ani grama alkoholu. Z czasem zaczniesz ponownie wprowadzać do swojego jadłospisu zakazane teraz potrawy, ale zrobisz to dopiero w momencie, gdy twoja waga się unormuje i nauczysz się dokonywać mądrych wyborów żywieniowych. Staraj się jeść lekko, różnorodnie i zdrowo. Zamiast ugotować biały ryż, sięgnij po ten brązowy, a ziemniaki zastąp od czasu do czasu pełnowartościową kaszą. Zrezygnuj z jedzenia bardzo tłustych mięs i unikaj wieprzowiny na rzecz chudej piersi z kurczaka bądź indyka. Wprowadź też nowe kolory do swojej diety i zawsze uzupełniaj talerze ogromną porcją warzyw bądź owoców. Przekonaj się, że dieta nie musi być wcale niesmaczna czy monotonna.

Jeżeli jednak twoja waga jest w normie, a mimo tego widzisz w lustrze, iż twoja twarz kompletnie nie pasuje do szczupłej figury, być może po prostu taka jest twoja uroda. Najlepszym rozwiązaniem z tej sytuacji będzie zaakceptowanie samej siebie. Nie próbuj na siłę się zmieniać. Nie myśl o skorzystaniu z usług gabinetów medycyny estetycznej, w których z pomocą pewnych bardzo specjalistycznych zabiegów w teorii mogłabyś zmienić rysy swojej twarzy, ale ryzykowałabyś tutaj wystąpieniem poważnych i nieprzyjemnych skutków ubocznych. Zamiast więc bawić się w szukanie tych niesamowitych metod wyszczuplających twarz, spróbuj pokochać samą siebie. Być może też opuchlizna występująca na ciele wynika ze stosowania niewłaściwej diety. Nawet szczupłe osoby często wbrew pozorom nie odżywiają się zbyt dobrze. W ich dietach występuje ogromna ilość soli, która prowadzi do odkładania się wody podskórnej i tworzenia się nieestetycznych opuchlizn. Staraj się jeść zdrowo i wartościowo, nawet jeśli jesteś w pełni zadowolona ze swojej aktualnej wagi. Unikaj soli i ogranicz ją do minimum, rezygnując ze spożywania chrupek czy chipsów. Pierwsze efekty nowego stylu życia powinnaś zauważyć bardzo szybko. Przejawią się one nie tylko na twojej twarzy, ale i w twoim samopoczuciu.

Jak zrobić golonkę?

Jak zrobić golonkę?

Tłusta, wysokokaloryczna i niestety nie do końca zdrowa. Na pewno nie powinny jej spożywać osoby próbujące się odchudzać, jednakże zjedzona raz na kilka miesięcy nikomu nie powinna specjalnie zaszkodzić. Golonka, bo o niej właśnie mowa, jest jednym z ulubionych dań wszystkich Polaków. Idealnie sprawdza się podczas ważniejszych świąt, uroczystości czy urodzinowych imprez, zawsze zadowalając kubki smakowe głodnych i żądnych mięsa panów. A jak zrobic golonke, by zasmakowała ona wszystkim gościom? Najprostsze przepisy zwykle są najlepsze, więc takie warto na pewno zastosować.

Golonka zdecydowanie lubi towarzystwo warzyw. Podana z ugotowaną włoszczyzną i kolorowymi dodatkami wspaniale zaprezentuje się na talerzu i przy okazji zaspokoi głód nawet największego łakomczucha. Przygotowanie takiego dania należy rozpocząć od podgotowania warzyw. Do dużego garnka z wodą należy dodać obraną, umytą i pokrojoną w mniejsze części włoszczyznę: kilka marchewek, pietruszkę, pora oraz połówkę selera. Gdy woda z wrzuconymi warzywami zacznie się już gotować, można ją lekko posolić i umieścić w garnku ok. jeden kilogram golonki. Całość należy przytrzymać na średnim ogniu przez niecałą godzinę, aż mięso delikatnie zmięknie i stanie się bardziej soczyste. Po upływie wskazanego czasu golonkę razem z warzywami można wyciągnąć z wody i rozpocząć następny etap prac. Podgotowane mięso może być bowiem smaczne, ale nigdy nie będzie tak pyszne i aromatyczne jak to upieczone.

Golonkę należy piec w temperaturze wynoszącej 190 stopni C. Przed włożeniem jej do piekarnika najlepiej umieścić ją w żaroodpornym naczyniu i posypać sporą ilością poszatkowanej drobno cebulki. Można też dodać kilka ząbków czosnku, które wyostrzą jej smak i nadadzą mięsu intensywnego i bardzo przyjemnego aromatu. Aby mięso było naprawdę wspaniałe, należy je także dodatkowo przyprawić. Z każdej strony zaleca się natrzeć je wcześniej przygotowaną mieszanką. Można do niej dodać odrobinę soli, pieprz, specjalną przyprawę do pieczonego mięsa, granulowany czosnek, słodką paprykę bądź chili (dla amatorów ostrych wrażeń). Do naczynia żaroodpornego należy również wlać wcześniej przygotowany bulion. Można go wykonać ze zwykłej kostki rosołowej, mieszając ją z jedną szklanką ciepłej przegotowanej wody. Włożona do piekarnika golonka powinna piec się w nim przed niecałe dwie godziny. Później można ją jeszcze pokroić w mniejsze plastry, aby łatwiej i wygodniej się ją jadło.

Jak zrobic golonke? Wbrew pozorom nie jest to trudne zadanie, aczkolwiek wymaga poświęcenia sporej ilości czasu. Warzywa i mięso można przygotować w ciągu dosłownie kilkunastu minut, jednakże jako że golonka jest dość twardym mięsem, potrzebuje długotrwałej obróbki termicznej. Nie wolno jej przyspieszać czy ustawiać piekarnika na wyższą temperaturę, aby szybciej przygotować całe danie. Robieniem golonki warto się zająć w wolnym dniu, kiedy tego czasu ma się po prostu więcej. Przygotowana na spokojnie zachwyci każdego – nawet dzieci z chęcią będą się nią zajadać!

Jak powiedzieć dziewczynie że mi się podoba?

Jak powiedzieć dziewczynie że mi się podoba?

Od dłuższego czasu nie jesteś już w stanie zupełnie normalnie funkcjonować, gdyż wszystkie twoje myśli kręcą się wokół podobającej ci się dziewczyny. Chciałbyś nareszcie się z nią umówić i pójść z nią chociażby do zwykłego kina, aby jeszcze lepiej ją poznać i sprawdzić, czy w ogóle moglibyście się ze sobą dogadać. Zastanawiasz się od dłuższego czasu – jak powiedzieć dziewczynie że mi się podoba – ale wciąż nie potrafisz pokonać swojej nieśmiałości i trudno ci jest nawet powiedzieć „część” do swojej wybranki? Nie martw się, wszystkiego możesz się nauczyć. Dowiedz się, co tak naprawdę działa na dziewczyny, a odkryjesz niesamowite sztuczki, które na pewno jeszcze wielokrotnie przydadzą ci się w życiu.

Niestety jedną rzecz warto powiedzieć od razu – dziewczyny nie lubią nieśmiałych chłopaków, którzy kurczowo trzymają się rękawa swojej mamusi. Potrzebują prawdziwych mężczyzn, którzy byliby w stanie zawsze się nimi zaopiekować i zadbać o ich bezpieczeństwo. Podświadomie szukają dla siebie ojców swoich przyszłych dzieci, dlatego doceniają cechy takie jak: odwaga, śmiałość i niezależność. Jeżeli do tej pory pozostawałeś w ukryciu i rzadko kiedy odzywałeś się nieproszony nawet w gronie swoich najbliższych znajomych, koniecznie musisz nad tym popracować. Nawet nieśmiałość można zwalczyć – trzeba się tylko przełamać. Wyjdź zatem ze swojej strefy komfortu i zacznij pokonywać swoje lęki. Zgłoś się jako chętny do wykonania prezentacji na zajęciach lekcyjnych, zapisz się na dodatkowe lekcje sportowe i dołącz do klubów dyskusyjnych, związanych z twoimi pasjami. Bądź aktywny i śmiały – a przynajmniej spróbuj to robić. Z czasem zauważysz, że kontakty towarzyskie zaczynają cię coraz mniej stresować, a wtedy nawet podejście do wymarzonej dziewczyny przestanie być aż tak przerażające.

Zdobyłeś się już na odwagę, więc teraz czas dowiedzieć się, jak powiedzieć dziewczynie że mi się podoba. Wbrew pozorom panie nie lubią podchodów i wolą wiedzieć, na czym właściwie stoją. Oczywiście nie powinieneś wyznawać miłości wybrance, z którą jak na razie nie zamieniłeś ani jednego słowa, jednakże jeśli zadurzyłeś się w swojej najlepszej przyjaciółce, śmiało możesz z nią o tym porozmawiać. Dostosuj swój sposób działania do waszej relacji. Jeżeli znasz tę dziewczynę, po prostu zaproś ją do kina lub na kawę. Spędź z nią trochę czasu i gdy poczujesz, że oboje się do siebie zbliżyliście, wyznaj jej szczerze wszystkie swoje uczucia. Nie musisz od razu deklarować miłości do końca życia, ale przyznanie się do zauroczenia będzie oznaką twojej śmiałości. Dziewczynom zwykle imponuje takie zachowanie, bo nieczęsto się z nim spotykają. Czasem lepiej nie ukrywać swoich uczuć, zwłaszcza że przyznanie się do nich może być dla ciebie początkiem niesamowitego związku.

Ludzie mają spore trudności z otwartym mówieniem o swoich uczuciach. Nie chcemy się do nich przyznawać, bo boimy się odrzucenia lub ewentualnego wyśmiania. Czasem jednak lepiej przełamać te wszystkie lęki i opowiedzieć drugiej osobie o swoich uczuciach, by przekonać się, czy są one odwzajemnione.

Jak samodzielnie obciąć włosy?

Jak samodzielnie obciąć włosy?

Na pewno już niejednokrotnie po wizycie w salonie fryzjerskim łzy dosłownie same cisnęły ci się do oczu. Najpierw wszystko wyglądało tak jak zawsze – udałeś się do dobrze ci znanej placówki, poprosiłaś o obcięcie końcówek i początkowo byłaś zadowolona z uzyskanych efektów. Z wielką satysfakcją spojrzałaś w lustro i nie mogłaś się na siebie napatrzeć – wyglądałaś świetnie! Po powrocie do domu, gdy już zmyłaś z włosów wszystkie resztki kosmetyków przeznaczonych do ich stylizacji, okazało się jednak, że twoje włosy zostały ścięte niemalże do połowy i wyglądasz okropnie! Mając niemiłe doświadczenie z fryzjerami, wolisz ich teraz unikać, jednakże włosy wymagają regularnego podcinania, dlatego tak czy inaczej musisz je przynajmniej raz na pół roku obciąć. A jak samemu obciąć włosy? Jeśli jesteś gotowa na naukę fryzjerstwa, możesz się za to zabrać zupełnie samodzielnie.

Najpierw przygotuj sobie zestaw najważniejszych narzędzi fryzjerskich. Przyda ci się w szczególności porządny grzebień o rzadko rozłożonych igiełkach, którym z łatwością rozczeszesz świeżo umyte, nawet lekko potargane i pofalowane włosy. Możesz też zaopatrzyć się w specjalną szczotkę z plastikowymi końcówkami. Nie szarpie ona włosów, a delikatnie je wygładza, dzięki czemu tuż po rozczesaniu prezentują się one wspaniale – nawet bez żadnych zabiegów stylizacyjnych. Skoro chcesz jednak obciąć swoje kosmyki, musisz też zainwestować w dobre nożyczki. Pod żadnym pozorem nie decyduj się na przystrzyganie końcówek zwykłymi nożyczkami do cięcia papieru bądź nożyczkami kuchennymi. Nie są one zbyt ostre, przez co szarpią włosy i doprowadzają do rozdwajania się ich końcówek. Zaopatrz się w profesjonalne narzędzie i sprawdź koniecznie jego ostrze. Jedynie dobre nożyczki nie zrobią twoim włosom krzywdy i nie zniszczą ich w żadnym miejscu.

Przechodząc do odpowiedzi na główne pytanie – jak samemu obciąć włosy – istnieje wiele technik możliwych do samodzielnego zastosowania. Teoretycznie mogłabyś po prostu umyć kosmyki, rozczesać je i wziąć do ręki nożyczki, a następnie spróbować podciąć włosy jak najbardziej równo, jednakże sama dobrze wiesz, że jak zazwyczaj kończą się takie próby. Lepiej więc zastosuj jeden z ciekawych trików pozwalający na w miarę równe obcięcie kosmyków. Gdy będą zwilżone, tuż po kąpieli, zwiąż je dosyć ciasno na samym czubku głowy. Zrób sobie mocnego kucyka tuż przy samym czole i wystające z niego włosy rozczesz do przodu tak, by opadały one na twoją twarz. Weź do ręki nożyczki i przytnij kucyk na odpowiadającą ci długość. Nie przesadzaj z ilością obcinanych włosów – zawsze możesz ten krok powtórzyć jeszcze raz, jeśli nie będziesz zadowolona z końcowego efektu. Jeżeli nie do końca rozumiesz tę metodę, znajdź w Internecie filmiki instruktażowe, które pokażą ci, jak ją zastosować. Postępując zgodnie z nimi, na pewno uzyskasz fantastyczny efekt!

Samodzielne obcinanie włosów wbrew pozorom może dać naprawdę świetne rezultaty. Wystarczy odpowiednio do niego podejść i przede wszystkim posłużyć się profesjonalnymi i ostrymi nożyczkami.

VAT – nie taki diabeł straszny, choć tkwi w szczegółach

VAT - nie taki diabeł straszny, choć tkwi w szczegółach

„Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki” powiedział Benjamin Franklin, polityk i uczony żyjący w XVIII wieku w Stanach Zjednoczonych. W tych słowach zawarta jest gorzka prawda albowiem i jedno i drugie jest nieuniknione niezależnie od czasu w jakim przyjdzie nam żyć. Jedną z danin, jaką płacimy fiskusowi jest podatek od towarów i usług, tzw. podatek VAT (Value Added Tax). VAT jest podatkiem pośrednim, płaconym w cenie towaru przez finalnego nabywcę danego towaru bądź usługi. Odpowiedź na pytanie jak obliczyć VAT dotyczy tak naprawdę odpowiedzi na pytanie o stawkę podatku jaką należy zastosować do danej transakcji. Stawki podatku VAT reguluje ustawa z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług. Obecnie w Polsce obowiązują: stawka 23% (tzw. stawka podstawowa), 8%, 5% i 0%. O przyporządkowaniu określonej transakcji do danej grupy objętej obowiązującą stawką decyduje sprzedawca i to on ponosi odpowiedzialność skarbową za właściwe rozliczenie z fiskusem. Znając stawkę należy już tylko wykonać prostą operację matematyczną. Co prawda nikt już nie wylicza ceny „na piechotę” – od tego są wyspecjalizowane systemy fakturujące i księgowe, ale warto jest poznać regułę według której obliczana jest ostateczna cena towaru bądź usługi. Załóżmy, że przedsiębiorca sprzedaje artykuł do którego zastosowanie ma podstawowa stawka podatku VAT (23%). Cena brutto (uwidoczniona na fakturze) jaką ma zapłacić kupujący to 246 zł. Ile w tej kwocie stanowi podatek VAT? Przeliczamy według wzoru:
kwota VAT = (cena brutto/1,23) * 0,23
czyli dla naszego przykładu:
(246/1,23)*0,23 = 200*0,23=46 zł.
Tak więc w cenie 246 złotych, 46 złotych stanowi podatek VAT.
Proste? A to zależy. Dla finalnego nabywcy owszem. On już wie jaką część ceny danego towaru zapłacił w formie podatku pośredniego. Niewiele może z tym zrobić, ale przynajmniej ma świadomość struktury ceny danego artykułu bądź usługi. A przedsiębiorca? On z kolei musi jeszcze odprowadzić podatek od tej transakcji do urzędu skarbowego. Co wcale nie oznacza, że „oddaje” całe 46 złotych fiskusowi. Przedsiębiorca posługuje się w swojej działalności pojęciem podatku VAT należnego (czyli tego, który musi odprowadzić) oraz podatku VAT naliczonego (czyli tego który zapłacił w cenie towarów i usług niezbędnych do prowadzenia działalności i wynikającego z tzw. faktur kosztowych). Kwota podatku VAT jaką zapłacić musi Skarbowi Państwa przedsiębiorca za dany okres rozliczeniowy stanowi różnicę pomiędzy podatkiem należnym a podatkiem naliczonym. Jeżeli wynik takiego działania jest liczbą dodatnią to znaczy, że jest to kwota jaką przedsiębiorca musi wpłacić na konto właściwego urzędu skarbowego. Wartość ujemna natomiast pojawia się w sytuacji wystąpienia nadwyżki VAT’u naliczonego nad VAT’em. W takiej sytuacji przedsiębiorca (podatnik VAT) może się ubiegać o zwrot nadwyżki lub przenieść ją na poczet rozliczeń w kolejnym okresie. Czy każda osoba prowadząca działalność rozlicza się w ten sposób? Nie. Schemat taki obowiązuje wyłącznie w przypadku zarejestrowanych, czynnych podatników VAT.
Nikt nie lubi płacić podatków. Pamiętajmy jednak, że to właśnie dzięki nim państwo może funkcjonować. Na koniec jeszcze jedna myśl Franklina, który zacytowany jest na wstępie: „Jesteśmy o wiele bardziej opodatkowani przez nasze próżniactwo, pychę i głupotę niż przez rząd”. No cóż…Franklin nie płacił VAT’u!

Zabawa w urządzanie przedpokoju

Zabawa w urządzanie przedpokoju

Wszystko z czasem zaczyna nam się po prostu nudzić. Nawet idealnie zaaranżowany dom, który niegdyś zachwycał nas pod każdym względem, nagle staje się dla nas znienawidzonym miejscem, w którym kompletnie nie chcemy spędzać wolnego czasu. Zużyte już meble wypoczynkowe zapadają się pod ciężarem naszego ciała, a fikuśne firanki błyskawicznie działają nam na nerwy i sprawiają, że mamy ochotę ściągnąć je z okien i od razu wyrzucić do kosza. Wygląd każdego pokoju ma spory wpływ na ogólną wartość naszego budynku mieszkalnego. Jeśli chcemy ją podwyższyć, zajmijmy się każdym pomieszczeniem z osobna, zaczynając od tego, który sami widujemy niemalże na każdym kroku – od przedpokoju. A jak urządzić przedpokój, by stał się on atrakcyjnym i jednocześnie funkcjonalnym miejscem? Co można stworzyć z ciasną i małą wnęką, której widok zawsze nas przytłacza i do wszystkiego zniechęca?

Z założenia przedpokoje są najmniejszymi pomieszczeniami w naszych domach. Ciasne i bardzo wąskie sprawiają wrażenie nieprzytulnych. Zazwyczaj uciekamy z nich jak najszybciej do dalszych części naszych budynków, przeznaczając je wyłącznie do przechowywania odzieży wierzchniej czy ubierania butów wyjściowych. Gdybyśmy jednak dobrze zaaranżowali swój przedpokój, moglibyśmy o wiele lepiej go wykorzystać. Zadbajmy przede wszystkim o znajdującą się w nim przestrzeń i postarajmy się sprawić, by wizualnie wyglądało to tak, jak gdyby było jej więcej. Przemalujmy ściany swojego pomieszczenia na jasną barwę – może to być nawet biel. Na podłodze ułóżmy beżowe lub jasnobrązowe panele podłogowe, w żadnym wypadku nie pokrywając ich dywanami czy jakimikolwiek wykładzinami. Jeżeli zależy nam na tym, aby nikt nie wchodził do naszego domu w brudnych butach, wycieraczkę możemy ustawić na zewnątrz – tuż przed drzwiami wyjściowymi od strony klatki bądź podwórka. Prostota i minimalizm to najlepszy sposób na optyczne powiększenie nawet ciasnej wnęki, z którą pozornie nic się nie da zrobić.

A jak urządzić przedpokój, aby był on funkcjonalny? Oczywiście musimy w nim zastosować komplet praktycznych i użytecznych mebli. Wybierając wszelkiego typu szafki, komody i szafy, starajmy się trzymać jednej linii meblarskiej. Nie próbujmy łączyć ze sobą rzeczy pochodzących z różnych sklepów bądź nawet odmiennych kolekcji. Jeżeli nie mamy idealnego wyczucia stylu i nie znamy się za bardzo na architekturze wnętrz, nasze próby najprawdopodobniej pójdą na marne. O wiele prościej jest za jednym razem zakupić cały zestaw mebli do przedpokoju. Przypilnujmy tego, by pojawiła się w nim pojemna szafa z oddzielnym miejscem na powieszenie odzieży wierzchniej oraz kontenerkiem na mniejsze przedmioty, wisząca półka przeznaczona do chowania kluczy i drobnych dokumentów oraz szafka na buty. Komplet mebli możemy uzupełnić większym lustrem, które powieszone na ścianie da dodatkowe złudzenie większego metrażu. Jeżeli cały przedpokój wyda nam się zbyt pusty, postawmy na jednej z jego półek wazon wypełniony kolorowymi kwiatami, który wspaniale go ożywi.

Czytanie książek – wartościowa i przyjemna aktywność

Czytanie książek - wartościowa i przyjemna aktywność

Nuda dopada czasem każdego, nawet najbardziej zapracowanego człowieka na świecie. Nagły brak jakichkolwiek zadań do wykonania potrafi niejedną osobę unieszczęśliwić, wywołując u niej niechęć do czegokolwiek czy niemalże przerażenie. Mając cały czas na swojej głowie tysiące różnych obowiązków, podczas tych wolnych chwil nieraz nie ma się pojęcia, czym właściwie się zająć. A wystarczyłoby usiąść na moment wygodnie na fotelu lub rozłożyć się na przyjemnym łóżku i wziąć do ręki jakąkolwiek książkę, wchodząc do niesamowitego świata fantazji. Czytanie jest jedną z najlepszych i najbardziej wartościowych aktywności. Każdy powinien się nim zajmować i to jak najczęściej.

Osoby, które regularnie czytają książki, są inteligentniejsze i zostało to wielokrotnie udowodnione. Nie chodzi tutaj nawet o możliwość zdobycia nowej wiedzy z edukacyjnych podręczników czy specjalistycznych ksiąg, których treść dla większości osób będzie kompletnie niezrozumiała. Czytanie nawet zwykłych lektur szkolnych, romansów czy fantasy może człowieka rozwinąć. Dzięki tej aktywności wzbogaca on swoje słownictwo, uczy się zasad poprawnej pisowni i podświadomie to wszystko zapamiętuje. Nie musi nawet specjalnie się do tego przykładać – widząc kilkukrotnie prawidłowo zapisane słowo, mózg zapamiętuje, jak powinno ono wyglądać. Oczywiście warto też sięgać po bardziej specjalistyczne i ukierunkowane pozycje, szukając takich, które będą powiązane z wybranymi pasjami czy nawet życiem zawodowym. Pozyskując wiedzę z książek, można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – zarówno się odprężyć, jak i zrobić coś produktywnego.

Większość ludzi lubi czytać książki, ale aby czerpać jeszcze większą przyjemność z tego zajęcia, warto zadbać o swój komfort. W tym celu można przygotować sobie własne zabawne zakładki. A jak zrobić zakładkę do książki? To jej wykonania potrzebnych będzie wyłącznie kilka podstawowych artykułów papierniczych, które każdy powinien posiadać w swoim domu. Z twardego i grubego papieru należy wyciąć pasek o niewielkiej szerokości i na samym końcu lekko go zaokrąglić bądź nadać mu kształt trójkąta lub szpica. Przygotowaną w ten sposób zakładkę można w zupełnie dowolny sposób ozdobić – narysować na niej zabawne motywy graficzne, przyczepić dekoracyjne naklejki, obszyć ją wielobarwnymi nitkami lub obsypać brokatem. W Internecie znaleźć też można gotowe szablony najróżniejszych zakładek do książek – wystarczy je wydrukować bądź posłużyć się nimi jak gotowym planem działania i spróbować wykreować samodzielnie coś podobnego. Dla osób niemających absolutnie żadnego talentu artystycznego istnieje jeszcze jeden sposób na pozyskanie ciekawych zakładek – wystarczy je po prostu kupić, co czasem bywa najlepszym rozwiązaniem.

Każdy powinien zainteresować się światem literatury. Każda książka prezentuje przed czytelnikiem zupełnie nową historię, wartościowych bohaterów i ich intrygujące przeżycia. Czytanie rozwija ludzi i to pod najróżniejszymi względami. Warto się do niego przekonać i w pełni mu się oddać.

Jak polubić czas spędzany z samym sobą?

Jak polubić czas spędzany z samym sobą?

Wszystkim nam zdarza się czasami, tak po prostu, najzwyczajniej w świecie nudzić. Snujemy się bezczynnie po całym domu lub mieszkaniu – siadamy na chwilę na kanapie i czytamy kilka stron ulubionej książki, ale już po sekundzie rezygnujemy ze swojej aktywności i czekamy na jakieś wydarzenie, które mogłoby przełamać naszą monotonną rutynę. Zazwyczaj okazją do tego są spotkania towarzyskie, jednakże nie zawsze nasi przyjaciele czy koledzy z pracy mają czas na to, by umówić się z nami na kawę czy wizytę w kinie. Musimy dowiedzieć się przede wszystkim, jak pokochać siebie. Jeśli uda nam się to zrobić, nawet chwile spędzane w samotności okażą się bardzo przyjemne.

Doceniajmy czas, który możemy spędzać z dala od innych ludzi. Zamiast marzyć o niesamowitych imprezach czy jakichkolwiek kontaktach towarzyskich, polubmy siebie samych. Stańmy się swoimi najlepszymi kompanami do przeżywania niesamowitych przygód. Jeśli uda nam się ten cel osiągnąć, szybko dostrzeżemy, że ludzie sami zaczynają do nas lgnąć i chcą się z nami spotykać. Najważniejsze jest zaakceptowanie własnych wad. Wszyscy je mamy i nikt z nas nie jest idealny – musimy zdawać sobie z tego sprawę. Oczywiście nad swoimi poważniejszymi mankamentami, które przeszkadzają nam w życiu, możemy cały czas pracować. Jeżeli jesteśmy osobami bardzo wybuchowymi i szybko się denerwujemy, spróbujmy przetestować różne techniki uspokajające. Zacznijmy praktykować jogę lub zapiszmy się na ćwiczenia rozluźniające mięśnie, które wpłyną zauważalnie także na naszą psychikę. Bądźmy najlepszą wersją samych siebie – to prosta droga do pokochania własnej osoby.

Nauczmy się także spędzania czasu w samotności. Cieszmy się na niezaplanowane wieczory, które możemy spędzić w swoim bezpiecznym azylu i zrobić z nimi to, na co tylko mamy ochotę. Nowy film wyszedł właśnie do kina? Nie czekajmy, aż umówimy się na niego ze znajomymi, bo nagle może się okazać, że skończyli go już puszczać. Sami wybierzmy się do rozrywkowej placówki, kupmy sobie pojedynczy bilet, zaopatrzmy się w małe opakowanie popcornu i cieszmy swoje zmysły niesamowitymi doznaniami zapewnianymi przez kino. Urządzajmy też sobie swoje małe wieczory spa. Jeśli tylko dysponujemy kilkoma godzinami wolnego czasu, możemy przygotować sobie wieczór niesamowitych kosmetycznych atrakcji. Nalejmy do wanny gorącą wodę i wrzućmy do niej aromatyczne kule zapachowe lub dolejmy odrobinę ulubionego płynu. Zanurzmy się w cudownej pianie, nałóżmy na włosy i twarz regenerujące maseczki i odprężmy się, zapominając o całym bożym świecie. Znajdźmy też swoje pasje i próbujmy swoich sił w różnorodnych dziedzinach. Zawsze warto mieć jakieś zainteresowania, którym można się oddać w tych wolnych i często nudnych chwilach.

Jak pokochać siebie? Wbrew pozorom droga do osiągnięcia tego celu jest bardzo prosta. Zacznijmy od zaakceptowania swoich wszystkich wad i postarajmy się spędzać jak najwięcej czasu z samym sobą. Odkryjmy swoje prawdziwe „ja” i nie bójmy się pokazać go całemu światu. Bądźmy tacy, jacy jesteśmy naprawdę.

Jak zrobić biszkopt?

Jak zrobić biszkopt?

Każdemu może się wydawać, że to, jak zrobić biszkopt, jest bardzo łatwe. I rzeczywiście, wiele osób nie ma z tym żadnego problemu. Chociaż pozornie wydaje się to prostą czynnością, osoba która dopiero uczy się piec, może spotkać się z drobnymi trudnościami. Skąd ma się dowiedzieć, jak zrobić biszkopt bezbłędnie? Wystarczy zasięgnąć porady u kogoś, kto jest bardziej doświadczony w tej dziedzinie, na przykład swojej mamy lub babci.
Większość kobiet radzi sobie świetnie z różnego rodzaju wypiekami. Potrafi zrobić wyjątkowe ciasta, które smakują całej rodzinie. Kobiety nie mają problemu z odpowiedzią na pytanie, jak zrobić biszkopt. Co więcej, znają mnóstwo przepisów na ciasta z jego dodatkiem. Delikatny, lekki biszkopt to świetna podstawa dla wielu wypieków, takich jak ciasta z galaretką i owocami czy śmietankową pianką. Każda kobieta która kocha piec, powinna wiedzieć, jak zrobić biszkopt. Najlepiej, jeśli będzie znała przepisy na różne jego wersje, które świetnie pasują do określonych ciast. Istnieje na przykład biszkopt kakaowy, odpowiedni na przykład do ciast z masą budyniową. Znajomość kilku różnych przepisów może się okazać bardzo przydatna. Warto wypróbować kilka wersji i sprawdzić, która jest najlepsza i najbardziej smakuje domownikom.
Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, jak zrobić biszkopt. Jednej osobie bardziej będzie smakowało ciasto z jednego przepisu, innej z drugiego. Uniwersalne rozwiązanie, które smakowałoby wszystkim, po prostu nie istnieje!
Nie tylko smak jest bardzo istotny podczas przygotowywania ciasta. Ważne jest również to, aby biszkoptowy spód dobrze się upiekł i mógł stanowić udaną podstawę dla wypieku. Dlatego każda kobieta powinna nauczyć się dobrze, jak zrobić biszkopt, aby za każdym razem był on udany. W ten sposób, będzie mogła w razie konieczności błyskawicznie uszykować idealne ciasto dla swojej rodziny lub niespodziewanych gości.
Większość ludzi wprost przepada za słodkimi wypiekami. Szczególnie, kiedy są świeże i wykonane wprawną ręką doświadczonego cukiernika. Profesjonalista, dla którego ciasta są prawdziwą pasją, musi wiedzieć, jak zrobić biszkopt i co do niego dodać, aby smak zachwycił każdego, kto go spróbuje. Oczywiście, cukiernicy nikomu nie zdradzają tajemniczych składników, dzięki którym ich wypieki są tak zachwycające. To sekret, który znają tylko oni.
Osoby, które lubią przygotowywać wypieki we własnych domach, także mają swoje tajemnice i nie zdradzają nikomu, jak zrobić biszkopt o wyjątkowym smaku. Mogą pochwalić się niecodziennymi umiejętnościami i zachwycić domowników, którzy ze smakiem zjedzą przepyszny wypiek. Każdy cukiernik, nawet ten, który piecze tylko w domu, ma swoje drobne tajemnice, których nikomu nie zdradza.
Sposobów na to, jak zrobić biszkopt, jest kilka. Każdy ma swój ulubiony przepis, którym kieruje się, przygotowując ciasto z biszkoptem. Najważniejsze, aby skład był w miarę prosty, a wszystkie składniki były wysokiej jakości- to gwarancja, że wypiek wyjdzie świetnie i zachwyci swym smakiem.

Jak rozbić swoje buty?

Jak rozbić swoje buty?

Często się zdarza, że nowa para butów bardzo obciera nasze nogi. Zanim uda się rozchodzić buty mija trochę czasu. Często po zakupie chodzimy w butach po domu, aby móc wyjść w nich do ludzi i aby nic się nam nie stało. Jak rozbić buty, aby nie obcierały naszych nóg ?Dopiero co kupiłeś parę pięknych i eleganckich butów. Nie możesz się już wytrzymać, kiedy je założysz. Po kilku godzinach w nowych butach, jedyne o czym marzysz to o tym, aby je jak najszybciej zdjąć i odłożyć. Zamiast cierpieć z bólu i czekać, aż zaleczą się nasze bolesne obtarcia, rozciągnij nowe buty. Zanim wyjdziesz w nich na zewnątrz musisz rozbić but. Pamiętaj, że nawet najlepsze buty potrzebują czasu, aby dopasować się do Twojej nogi. Najbardziej zgubne jest, gdy jeden but, który kupiliśmy jest już rozchodzony, ponieważ był przymierzany w sklepie.
Nie można wychodzić w nowych butach natychmiast po ich zakupieniu. Nawet gruba skarpeta nie ochroni Twoich nóg o bóli. Sprawisz tylko torturę twoim stopom. Buty należy rozbijać stopniowo. Musisz chodzić w nich po domu, przez kilka chwil, aby ułożyły się do stopy. Do momentu, gdy ich nie rozbijesz używaj skarpetek, które ochronią stopę przed bólem w domu. Możesz również nawilżać stopy i pudrować je talkiem co też złagodzi ucisk buta na stopę, gdy nie masz skarpetek. Skórzane buty można od środka przetrzeć nawilżonym wacikiem ze spirytusem. Potrzyj kilka razy ściany wewnętrzne buta i gdy już będą wilgotne, załóż but na nogę. Skórka stanie się delikatna i trochę bardziej elastyczna, wtedy dopasuje się idealnie do stopy. Musisz to powtórzyć z dwa trzy razy. Efekt jest zadowalający i przyspiesza proces dopasowywania butów do stopy.
Możesz lekko zetrzeć podeszwę butów papierem ściernym. Wtedy buty nie będą się ślizgać oraz przestaną wydawać piszczący dźwięk przy chodzeniu. Zmniejszenie tarcia butów o stopy możemy uzyskać dzięki wkładce, która po włożeniu do środka buta sprawi, że stopa będzie wygodniej leżała. Można też założyć specjalne bawełniane stopki, które nie są widoczne, ponieważ znajdują się w bucie. Takie stopki też złagodzą ucisk buta na stopę.
Buty na, które przeznaczyliśmy zdecydowanie większy budżet, bezpiecznie jest spryskać specjalnym sprayem. Spray spowoduje rozciągnięcie buta i dopasowanie go do naszej stopy. Przykładem na rynku takiego spray jest, który pozwala na bezbolesne noszenie nowych butów i nie szkodzi na nasz materiał butów, z jakiego zostały wykonane. Spray działa dosyć szybko. Należy zachować ostrożność przy kontakcie ze skórą, dlatego dobrze jest założyć do tego rękawiczki. Spray może powodować uczulenie na skórze. Są buty, które są bardzo mało podatne na rozbijanie. Można wówczas namoczyć buty w ciepłej wodzie. Po kilku minutach, należy je wyjąć z wody i założyć na stopy. Dzięki temu, że materiał jest mokry, szybciej dopasuje się do stopy. Jednak niektórych butów nie można moczyć w wodzie. Wtedy z ratunkiem przychodzą drewniane prawidła, które można włożyć w but i pozostawić na noc. Buty się rozciągną i będzie można je ze spokojem założyć na stopy. Nie jest to jednak najszybszy sposób i wymaga zakup prawideł.